|
Z meczu na mecz coraz gorzej.
Tego dziadostwa nie da się dużej oglądać i tolerować.
Wszystko w tym klubie jest przesiąknięte dziadostwem, począwszy od pajacującego w szatni prezesa skończywszy na człapiących po boisku piłkarzykach.
Bez radykalnej reakcji trybun i wstrząsu brak awansu będzie najmniejszym problemem.
A najlepiej gdyby rodzinny Kuba i sztucznointeligentny Jarosław znaleźli inwestora znającego się na zarządzaniu i oddali mu klub.
Jak najszybciej, póki jest jeszcze co ratować.
|