Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#175
Stary 21.04.2024, 14:06
Cymes napisał(a):Wyświetl post
Proszę, proszę.
Analiza, która pokazuje, że zespół taktycznie źle wszedł w to spotkanie, a dopiero zmiany w organizacji drużyny w drugich 45 minutach zmieniły obraz gry. No niemożliwe.
Czyżby? Analiza pokazuje coś innego, co sam zresztą kiedyś zauważyłeś: zbyt wolne operowanie piłką oraz brak ruchliwości piłkarzy utrudniający przesuwanie bloku defensywnego rywali i tworzenie przestrzeni na skrzydłach umożliwiających dobre dośrodkowanie. Pokazuje, że do wejścia Junki Wisła nie miała bocznego obrońcy, który potrafiłby dokładnie zacentrować. A ów nie mógł grać od początku do końca meczu z uwagi na brak gotowości do gry przez 90 minut.

Krótko mówiąc pokazuje, że na skutek mentalnego podejścia zespołu do meczu, dziwnego i niezrozumiałego rozkojarzenia, na które sam wskazałeś, w połączeniu z brakiem zawodników umiejących dobrze dograć piłkę ze skrzydła, piłkarze mimo kilkudniowych treningów nie byli w stanie realizować ćwiczonej taktyki (nawiasem mówiąc, gdybyśmy nie zostali znów okradzeni przez sędziego z ewidentnego karnego, obraz gry w ogóle wyglądałby całkiem inaczej). Zaczęli dopiero w drugiej połowie, kiedy zwiększyli swą ruchliwość i zaangażowanie oraz gdy pojawiły się dodatkowe możliwości wykorzystania tego w osobach Junki i Żyry.

W pierwszej połowie leżał przede wszystkim mental. Drugi raz w tym sezonie. Rude nie dał rady nic zmienić w tym elemencie i to jest najgorszy wniosek płynący z tego meczu. Bo przez tą sprawę nic nie działa tak jak powinno. Nawet gdyby na naszej ławce był Klopp, a piłkarze wychodziliby na boisko "rozkojarzeni" jak sam piszesz, zamiast skupieni na swoim zadaniu i obowiązkach, realizacja nawet jego najdoskonalszej i najbardziej optymalnej taktyki byłaby fikcją.
Ostatnio edytowane przez Markus : 21.04.2024 o godz. 14:09.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując