Ogryzek napisał(a):

|
Jest zwykłym "ojkofobem" jakich wielu w Polsce.
|
Ojkofobią jest mówienie, że na przestrzeni ostatnich lat Wiśle na danej pozycji znacznie więcej dali i byli lepsi Hiszpanie tacy jak Carlitos, Imaz, Lionch, Carbo, Rodado, Junca, Villar, Mula niż prawie jakikolwiek inny polski zawodnik grający w tym czasie u nas na tej pozycji? Na czele z Plewką, Młyńskim, Starzyńskim, Szotem, Niewiadomskim, Wachowiakiem, Grabowskim, Szywaczem, Sobolem?
Ojkofobią jest zauważanie, jak wielu Hiszpanów sprawdziło się w Polsce?
Igor Angulo, Joel Valencia, Gerard Badía, Airam Cabrera, Davo, José Kanté, Erik Expósito, Jorge Félix, Jesús Jiménez, Javi Hernández, Iván Márquez, Israel Puerto, Nahuel Leiva, Pirulo, Dani Quintana, Dani Ramírez, Jordi Sánchez, Dani Suárez, Ivi Lopez.
Dostrzeganie piłkarskiej wartości zawodników to jest ta ojkofobia?
Tyle się naprodukowałeś, a na koniec znów się okazuje, że to nie ojkofobia, a umiejętności i piłkarska jakość czyni większość tych hiszpańskich zawodników lepszymi od innych Polaków grających w ostatnich latach w naszym klubie czy w całej pierwszej lidze.
Dla Waszej wiadomości, by raz na zawsze zamknąć to Wasze głupie gadanie (choć wątpię by do kogoś to dotarło): jako Polak generalnie wyżej cenię innych Polaków i Polki niż Hiszpanów i Hiszpanki. Ale nie w piłce nożnej w kontekście powyższych przykładów i jakości gry. Tyle w temacie.
Jaroo1 napisał(a):

|
Czy on umie wystawić normalnie podstawową 11, która zacznie od 1 minuty grać dobrze?
|
Oczywiście że umie. Pokazał to choćby z Widzewem i Piastem.
I znów trafiasz kulą w płot, strzelając tylko we własne kolano.
