|
Taka prośba do najbardziej zacietrzewionych: dzień bez pisania/czytania, potem przeczytajcie ten watek od początku i potem kolejny dzień na przemyślenia.
Robicie tu taki syf, że na prawdę się odniechciewa czytać.
I to po wygranym meczu.
Przykre.
Co do meczu: głupio stracone dwie bramki (to się nie miało prawa wydarzyć), pierwsza połowa do zapomnienia, druga daje jakiś promyk nadziei na pozostałe mecze ...
|