Drozd napisał(a):

Kolego co Ty za przeproszeniem bredzisz? To Rude za to wszystko odpowiada? Rude jest nieprzygotowany do meczu? Przypieprzaj się do Szota, Dudy, Vilara, Łasickiego, Sobczaka, Urygi. Jeżeli grają na stojąco, robią katastrofalne błędy czy są niezmotywowani. Odpieprz się od trenera to nie jego wina, że mamy leserów w klubie.
Ja mam gorsze podejrzenia, to co wyprawiają ostatnio niektórzy na boisku to może być celowy sabotaż. To jak Szot i Duda zostawili Majewskiego przy drugiej bramce to nie jest normalne. To co Szot wyprawiał z Motorem, Krzyżanowski w Głogowie i w Płocku. To ne są normalne boiskowe zachowania. Fakt że w mediach kryją im dupy i są usprawiedliwiani, że tutaj za ich olewactwo winny ma być trener każe przypuszczać, że to jest cała operacja.
Co ma na celu? Wszyscy dobrze wiedzą.
|
Też o tym myślałem, ale nie wydaje mi się, żeby niektórzy grali na zwolnienie Rudego.
Sytuacji kiedy traciliśmy bramki nie chcę analizować, bo niektóre rzeczy można tam zinterpretować niejednoznacznie.
Ciekawsza jest akcja, w której Uryga dostał żółtą kartkę.
Tydzień temu po meczu z Płockiem Rude stwierdził, że przy straconej bramce zachowaliśmy się źle idąc trójką do pressingu, że zespół potrzebuje automatyzmów w takich sytuacjach, naturalnych zachowań - ten do pressingu, ten asekuruje, ten wraca. No i padło stwierdzenie, że będzie dużo rozmów na ten temat z piłkarzami. Mamy mecz ze Zniczem. W pierwszej połowie strata w środku pola. Nagamatsu biegnie z piłką w kierunku naszej bramki. Czterech naszych twardo wraca. Biegną w pięknej tyralierze 4-5 metrów przed Japończykiem. 20 metrów do pola karnego. Nasi wracają. Nagamatsu ma w uj miejsca. 15 metrów. Nasi wracają. 10 metrów. Cały czas piękny powrót w naszym wykonaniu. 5 metrów. Urydze jako jedynemu zapala się lampka - te krwa, zaraz nam się skończy boisko i wycina Japończyka. Gdyby Uryga się nie odwiesił, to by krwa do Krakowa dobiegli z tym Nagamatsu pędzącym ich jak stado bydła.
Czy zachowali się jak idioci z orlika? Zdecydowanie tak. Bardziej przerażające jest, że zrobili to po tygodniu treningów i odpraw, które miały eliminować takie problemy. O uj tu chodzi? Co on do nich gada? Nie wiem, ale ta sytuacja pokazuje, że coś tu zdecydowanie nie bangla i raczej nie jest to kwestia gry na zwolnienie trenera. Można każdy z takich kabaretów rozpatrywać indywidualnie i stwierdzić - ten do wyjebania, tamten do wyjebania, ten się nie nadaje. Tylko na tej zasadzie zaczynając od Stali i baboli Carbo to z tej kadry nie zostałoby już za wiele. Patrząc globalnie to cała drużyna od początku rundy ma problemy z pozycjonowaniem, decyzyjnością i rozkojarzeniem na boisku.
Powiedzmy, że chcę wierzyć, że Rude wie co robi, a czasem, żeby wykonać 2 kroki do przodu najpierw trzeba zrobić jeden w tył. Pozostaje się modlić, żeby schemat/system, który gdzieś tam mamy docelowo osiągnąć zaczął trybić w ciągu 2-3 tygodni, a piłkarze zaczęli się w nim odnajdywać, a nie wyglądać jak dzieci we mgle popełniając juniorskie błędy. Bo na razie patrząc na zbliżenia kamery w pierwszej połowie to ja widziałem ludzi, którzy albo niespecjalnie wiedzą co mają grać, albo nie wierzą w to co mają grać.
Z absencji Urygi to aż tak bym się nie cieszył. Bez niego na boisku szanse na stratę bramki po wrzutce w defensywnym sfg niestety drastycznie wzrastają.
I jeszcze jedno. Już w połowie rundy jesiennej ględziłem, że podstawowym problemem tej drużyny jest jakość dośrodkowań, zwłaszcza u skrzydłowych. Za co zostałem zjechany przez forumowych "ekspertów", że bronię Sobolewskiego. To mogliście sobie wczoraj drodzy "eksperci" zobaczyć jak wyglądają dośrodkowania.