Drozd napisał(a):

Panie nie róbmy sobie jaj.
Przy drugiej bramce to kogo pilnował Szot, że on jest niby zwolniony z doskoku? Majewski wrzucał z lewej strony pola karnego czyli ze strefy Szota, a nie Carbo. Vilar juz jest myślami w Hiszpanii zrobił to samo co z motorem.
Ale szczytem bezczelności jest przypieprzanie się do Ratona za pierwszą bramkę. To że jakiś zaczadzony dziennikarzyna coś sobie pierdnął jak niedorozwinięty to nie znaczy, że można te brednie powtarzać ne narażając się na szyderę Wyłazi ból dupy że są 3 punkty? Co niby miał zrobić Raton skoro chłop ze Znicza miał piłkę pod kontrolą od linii środkowej i w żadnym momencie nie wypuścił jej sobie za daleko? Może miał na wariata lecieć i ryzykować czerwień? Stał w dobrym miejscu i czekał co się wydarzy, tamten ładnie strzelił w boczną siatkę i trudno, gdyby strzelił słabiej Raton był gotowy do obrony. A bramkę zajebał nie Raton, nawet nie Uryga. TYLKO DUDA bo nie przeciął długiej piłki od bramkarza mimo, że przelatywała w jego zasięgu, nie przeciął bo się uchylił. Piłka trafiła do Majewskiego ten pyknął delikatnie nad Urygą na wolne pole i było pozamiatane.
Ten sam dziennikarzyna wystawił za mecz taką samą notę Coleyowi i Szotowi, jak skomentować tego typu zachowanie obiektywnego dziennikarza? Zwyczajnie trzeba na wszystkie inne jego opinie patrzeć przez pryzmat tej oceny.
Zresztą wszystkie oceny są podszyte chęcią przyp... się do trenera. Niby wynik jest, niby w drugiej połowie zagrali dobrze, ale krytykant będzie się upierał, że nie ważne, że wynik się zgadza. Już miał pewnie gotowy wysmażony paszkwil na Rudego i Królewskiego, a tu k... klops. Jak na złość wygrali.
|
Dowalanie się do Ratona to jedno, notka na temat Urygi jest lepsza:
Cytat:
Przy pierwszej bramce dla Znicza zawahał się, liczył, że Raton wyjdzie z bramki i skasuje akcje gospodarzy. No i przez to stracił dystans do Krystiana Tabary. Tak, lepiej wyglądał po przerwie, strzelił gola. Wszystko to pamiętamy, ale ta koszmarna pierwsza część plus żółta kartka, która eliminuje go z gry w meczu z Resovią, nie pozwala nam wrócić nawet do wyjściowej âpiątk
|
A teraz obejrzyjcie sobie to na powtórce. Uryga czekał bo myślał że Raton skasuje akcję

No i przez to stracił dystans do Tabary. Nie dlatego bo biegł jakby się zesrał - tylko myślał że Raton wybiegnie z pola karnego, zabierze piłkę, przebiegnie całe boisko i strzeli po widłach. Skandal że Alvaro dostał 4 po czymś takim!
Karcz jest nie do podrobienia

Co za fałsz.
Przypominam, że dał Olejarce 5 za katastrofalny mecz z Odrą.
P.S. Już wiem od kogo Karherop czerpie informacje o meczach Wisły
