FraMat napisał(a):

A uważasz, że Rude odpowiednio nastawił drużynę na ten mecz? Na jego pierwszą połowę?
Kolejny raz okazuje się, że nie panuje nad szatnią.
Niektórzy piłkarze mogą wybrać sobie, że zagrają na stojąco, co zmienia się dopiero po 0:2 i zdrowym opieprzem w czasie przerwy.
Kto odpowiada za podejście graczy do meczu?
Tylko oni?
Trener nie ma żadnej władzy?
Kto tu bredzi?
Pomijam fakt, że dopiero po przerwie Rude zaczął reagować na taktykę rywala i jego ustawienie, bo przed meczem pewnie nawet nie wiedział, że ktoś taki jak Majewski istnieje i może samodzielnie rozklepać naszą, pożal się Boże, obronę.
|
A może mi wyjaśnisz jak niby trener ma "nastawić drużynę na ten mecz". Każdemu ma wsadzić w dupę elektrycznego pastucha? I pobudzać jak się opie.dalają?
Kto odpowiada?
PANUJĄCY OD LAT KLIMAT W KLUBIE. W KTÓRYM MOŻNA SIĘ OPI.RDALAĆ I NIE ZAKŁÓCA TO ŚWIETNEJ RODZINNEJ ATMOSFERY.
Tego się nie zmieni w trzy miesiące, mając ciśnienie na wyniki. Można by leserów wykopać do rezerw i stamtąd wziąć zastępstwo, ale dzennikarzyny by się chyba wściekły.
A kto odpowiada za podejście gracza do pracy jak nie gracz? Już całkiem z tej chęci przypieprzenia się o cokolwiek do trenera wariujecie. Co oni nie kumają, że dali już dupy tyle razy, że więcej nie można? To ich nie motywuje? To chcą awansować czy nie chcą? Rude ma ich namawiać? Prosić? Jak swego czasu Gula? Bez jaj. A Ty insynuując, że to nie tylko ich odpowiedzialność wpisujesz się w klimat rodzinnej atmosfery, który Wisłę zabija.