Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1206
Stary 20.04.2024, 15:47
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Rozumiem że przy zawalonym drugim gol przez Villara z Carbo (brak doskoku) oraz pierwszy gol przez Ratona (stał jak kołek w bramce) gdy widział że Uryga zaspał to też polscy zawodnicy?

Od meczu z Płocku zmienili obywatelstwo?
Ja pisałem o podejściu mentalnym zawodników rzutującym na realizację założeń taktycznych.

Miki i Raton akurat nie są zawodnikami, którzy zwykle przechodzą obok meczu i nie starają się na boisku (z różnym skutkiem, czasem marnym). W przeciwieństwie do takich ananasów jak właśnie Duda, Krzyżanowski, Szot, Łasicki, Uryga czy Jaroch gdy gra. Alan po Głogowie wprost przyznał się do tego, że zdarza się, iż nie grają na 100% i nie wkładają do końca nogi, a Ty będziesz przypisywał to również takim Hiszpanom jak Carbo, Rodado Alf, Baena, Villar? W którym meczu zaprezentowali oni równie wielką olewkę jak Duda czy niegdyś Sapała, szczególnie Rodado? Jak często odpuszczają spotkania tak jak Duda, Uryga, Szot czy Krzyżanowski?

Próby stawiania tu znaku równości i wmawiania, że problem złego podejścia mentalnego do meczu i nieprofesjonalizmu w równym stopniu dotyczy większości naszych Hiszpanów jak większości naszych Polaków jest niepoważny.

A wczoraj przy pierwszym golu najbardziej zawalił Duda, który nawet nie skoczył do główki i odpuścił krycie oraz oczywiście przede wszystkim wolny jak żółw Uryga, a nie Raton czy Miki.

Przy drugim golu również dynamicznego doskoku nie zrobił znów Duda, a nie Carbo, zawalił także oczywiście Miki gubiąc krycie. Ale Duda w tej sytuacji miał rywala przed sobą i go widział, a Miki niestety patrzył na piłkę i nie kontrolował dobrze pozycji wchodzącego za jego plecami przeciwnika. Pierwszy olał sprawę, drugi popełnił błąd.

Co do samej taktyki Wisły Rude: komplementuje ją Misiura i nie jest to odosobniony głos, bo wcześniej komplementowali jego pracę w wypowiedziach sami piłkarze, również jego poprzednich klubów. Masz problem z tym, że widzą w niej to, czego Ty nie potrafisz dostrzec? Ty znasz się lepiej od nich na niuansach taktycznych futbolu?
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując