Cieszy powrót do żywych Junki, Żyry i Gogoła.
Pierwsza bramka dla Znicza to kompromitacja Urygi, naprawdę dałbym mu odpocząć z Resovią, chłop dwa lata nie grał i teraz gra wszystko, nie wiem może powinien być prowadzony bardziej indywidualnie? Nie znam się, ale się wypowiem
