wolfy napisał(a):

Pierwszy gol zawalił Uryga, drugi Duda na spółkę z Villarem, ale bardziej Duda który za późno zaczął podbiegać do Majewskiego (podanie było idealne). Sugeruję obejrzeć skrót a nie polegać na relacji tekstowej.
.
|
Tylko zobacz co robili chwile wcześniej nasi przy wyrzucie piłki z autu do Majewskiego, ile on miał miejsca. Ja się pytam co robił Szot, Duda, i Carbo? Ja wiem, że ci piłkarscy impotenci myśla, ze przeciwnik naszym wzorem będzie celebrował każde wznowienie gry i będzie na nas czekał aż zdążymy sie ustawić, no ale nie. Te typy ze Znicza nie zrozumiały naszego zamysłu i postanowiłi szybko rozpocząć grę.
Popatrz na zachowanie Coleya. Odwrócił się dupą do przeciwników i truchtra na spokoju ch.j wie gdzie. Nie chodzi mi żeby jego obwiniać, a raczej pokazać zjawisko panujące w naszej grze "to treba na spokojnie, bez nerwów, nie ma się gdzie spieszyć"