krysztal napisał(a):

|
Aaaaa ale sprytnie pominąłeś,że Uryga chociaż faktycznie gra jak oldboy to jednak wyrównującą bramkę strzelił a Junca pojawił się dopiero w drugiej połowie więc albo przegrywa rywalizację o pierwszy skład albo Rude sabotuje grę.Co do gry obronnej to Junca nie miał za bardzo czego bronić bo Znicz przy korzystnym wyniku praktycznie tylko wypierdalał piłkę byle dalej.Dopiero po stracie 3 bramki próbowali coś jeszcze zaatakować ale kompletnie nie mieli sił.
|
A nie pomyślałeś, że może Junca po prostu nie ma jeszcze sił na 60-70 minut gry, nie mówiąc o pełnych 90-ciu? Jeśli ma być wpuszczany na zmęczonego przeciwnika, który broni się w 10 za linią piłki, żeby rozbić ścianę przy pomocy celnych dośrodkowań, to niech i tak będzie.