|
Zagraliśmy mądrze jeden na cztery mecze. Zagraliśmy dobrze bo Junca wrzucał "jak za dawnych lat", błysnął Żyro. Ten mecz to żaden wyjątek, to nasz pułap. Raz na X meczów wyjdzie dobra jedna połowa, przebłysk jakiegoś gracza. Wystarczy że Junca nie będzie z Resovia dobrze wrzucal i mamy mecz jak wczoraj w I połowie a wynik jak z Chrobrym.
Rude nie ma żadnego pomysłu na grę. Jeśli zdobywamy 1 pkt w 3 meczach, kompromitujemy się i co kolejkę powtarzamy że teraz trzeba wyjść i zrobić robotę, po czym mamy 2:0 w 20 minut że Zniczem i fatalna pierwszą połowę to oznacza że trener nie wie co robić, kopacze też nie wiedzą. Ta wygrana wczoraj to taki fart, przypadek bo Junca się obudził.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|