wolfy napisał(a):

|
Oby Uryga na dobre usiadł na ławce. Z Petrochemią podał rywalom na dwa zero, teraz pokazał swoją szybkość oldboya.
|
Uryga w obecnej formie to wypisz wymaluj Głowacki z ostatnich miesięcy gry w Wiśle. Objeżdżany przez napastników, zero dynamiki, często ratował się ostrymi wejściami na pograniczu żółtej kartki. Różnica jest taka, że to dopadło Alana 7 lat wcześniej. On jest strasznie napakowany, nogi ma jak koń, może tu leży przyczyna jego kłopotów?