Pytanie co dalej w razie przypadkowego awansu. Oczywiście kasa potrzebna, wiadomo ale do czego zmierza i co chce osiągnąć Wisła Rude? Zero progresu, jest wręcz regres co do formy, ilości ataków, dominacji w meczu, zdobytych goli, punktów, regres względem Sobola... Czyli rozumiem, że Rude jednak jest the beściak i w ekstraklasie gra była by magiczna?
Póki co to zmierza to donikąd i sensu nie ma żadnego. Miało być lepiej, a wszystko jest gorzej. I to po nijakim Sobolu, jeszcze gorzej.
Sytuacja jest o tyle kuriozalna, że Królewski non stop popełnia błędy i jesteśmy co roku w identycznym miejscu.
1. Zmień trenera w trakcie sezonu aby ratował sytuację (Wuja-Sobol-Rude)
2. Wyniki powoli albo i szybciej wyglądają gorzej niż za poprzednika
3. Mimo kataklizmu zostaw trenera na kolejny sezon, bo jak będzie miał szanse zbudować od nowa zespół, w letnich przygotowaniach, to na pewno będzie dobrze (Wuja spadek - zostaje, Sobol blamaż na koniec sezonu - zostaje)
4. Wyniki wyglądają jeszcze gorzej niż w złym, poprzednim sezonie
5. Spokojnie, algorytmy przemawiają za trenerem, gra wygląda świetnie, brakuje jedynie skuteczności. Czekamy bo ta maszyna ruszy
6. Jaro nie zwalnia ale pęka psychika pseudo trenerów i po którymś z kolei oddaniu się do dyspozycji zarządu/chęci dymisji w końcu już nie wysłuchują próśb Jarusia o pozostanie i odchodzą
Póki co, wszystkie początkowe punkty idealnie pasują pod ten sezon i Rude.