Wyświetl pojedynczy post
krysztal
Senior Member
 
Od: 05.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1147
Stary 18.04.2024, 21:55
skarabeus napisał(a):Wyświetl post
Kto ma rywali rozpoznac skoro u nas nie ma analityka z prawdziwego zdarzenia?
Pomijajac umiejetnosc czytania gry, wyciagania wnioskow, znajdywania rozwiazan, to skupmy sie na tym ile czasu trzeba poswiecic zeby "rozpoznac" rywala. Obejrzec trzeba przynajmniej 5 ostatnich spotkan. Przynajmniej. To 7,5h ciagiem nie liczac doliczonego czasu gry, przelaczania meczu etc. Realnie to jest wraz ze znalezieniem tych spotkan okolo 10h. Nikt nie da rady ciagiem ogladac 10h kopaniny i po 4-5 godzinie nadal kontaktowac i wyciagac poprawne wnioski. Wiec to praca na dwa dni. Do tego dochodzi spisanie raportu ogolnego, spisanie zachowan poszczegolnych zawodnikow i ich roli na boisku, rozpisanie stalych fragmentow gry, znalezienie luk w bronieniu przez rywala stalych fragmentow etc.
W powaznych klubach zajmuja sie tym zwykle dwie osoby dedykowane tylko do analizy przeciwnika. Przy czym jeden zajmuje sie rywalem w nastepnej kolejce (jedzie obejrzec mecz na zywo, bo telewizja nie wszystko pokazuje co chcesz zobaczyc) a drugi oglada wczesniejsze mecze.

Chcialbym zobaczyc kiedys raport analityczny o przeciwniku jaki jest przygotowywany przez Wisle. Ale to na marginesie.

Pozostaje kwestia umiejetnosci i blyskotliwosci analitykow i tego jak ich informacje sa przydatne i trafne. A druga strona medalu to jak trener te informacje wykorzysta, czy cokolwiek przygotuje w oparciu o te informacje, zmieni w jakis sposob taktyke, dobor zawodnikow etc.


Patrzac na wypowiedzi Rude to wiemy, ze on tej pracy nie wykonuje (bo kiedy jak musi ogarniac treningi i inne obowiazki), ale tez wiemy, ze Ci ktorzy ta prace wykonuja nie robia jej w sposob wlasciwy i nie potrafia przygotowac trenera/przekazac mu niezbednej wiedzy o rywalach.
Analityk w klubie aktualnie jest tylko że ktoś w swoim szaleńczym amoku postanowił zatrudnić go na stanowisko pierwszego trenera
Odpowiedz cytując