|
U nas w klubie nie ma czegoś takiego jak morale. Pewnie dlatego, że psycha zryta i klub cyrk. Morale to miało wyskoczyć po 1:2 że Stała, po meczach w PP itd. także tu nie ma się co oszukiwać, że takie coś działa w Wiśle Kraków.
Każdy mecz to oddzielna bajka i albo się uda albo nie. A w jakim stanie są nastroje kibiców to widać po tym temacie, po ilości wpisów i nastawieniu. Na 7 kolejek do końca już każdy jest wypruty forma drużyny i miejscem w tabeli. Oczekiwania jak szybko rosły tak szybko spadły i właściwie nikt już na nic nie liczy. Do każdego meczu już jest podejście bardziej asekuracyjne i pesymistyczne.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|