Wyświetl pojedynczy post
Ogryzek
Senior Member
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Pod koniec VIII wieku powstało państwo Wiślan. Stolicą Wiślan jest Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1078
Stary 16.04.2024, 12:27
Stelio napisał(a):Wyświetl post
Nie ulega wątpliwości, że w przyszłym pierwszoligowym sezonie będzie jeszcze biedniej niż w tym i poprzednim. Żeby w ogóle utrzymać się na powierzchni, klub sprzeda najsensowniejszych pilkarzy. Możemy się pożegnać z Rodado, Colleyem, Carbo i pewnie Krzyżanowskim (chociaż w przypadku tego ostatniego to raczej odejście na plus).

W ich miejsce zostaną ściągnięte jeszcze bardziej budżetowe opcje. No i tutaj jest dylemat:

1. Zostawić Rudego i dać mu pracować tzn. wdrażać swoją wizję wymagającego technicznie, taktycznie i złożonego sposoby gry wśród piłkarzy jeszcze slabszych niż w tym sezonie. To z pewnością się uda, skoro nie udało się ze lepszymi Wcale a wacale nie skończy się jak z Guliczką czyli zwolnieniem w listopadzie/lutym i ratowaniem tym razem 1. ligi

2. Zwolnić rudego, zatrudnić jakiegoś PMSa sciagnac kilku 1 ligowych wyrobnikow i mieć utrzymanie na 90%, ale awans czy nawet baraże już na 15%.

Wg mnie, nie ma absolutnie żadnego światła w tunelu przed nastepnym sezonem. Jeśli jakimś cudem piłkarzyny nie zepną dupsk i nie awansują, to można wykupywać abonament na Polsat Sport na najbliższą dekadę, bo czeka nas coroczna obijanka miedzy miejscami 8-10.

Jaką decyzję podejmie JK po sezonie? Obstawiam, że w swoim stylu tzn. wybierze najgorzej jak tylko się da (chociaż przed nastepnym sezonem wg. mnie, nie ma dobrego wyboru czy dobrego planu).
Super - ale jednej danej nie podałeś - skoro PMS ma 15% szans awansu to ile dajesz Rude-mu zostawiajac go w klubie i równocześnie wiedząc że będzie miał jeszcze słabszych piłkarzy niz teraz?

Bo moze się okazac ze Rude - ze swoimi wizjami technicznej gry ma np 5% awansu - jak nie ma jakościowych piłkarzy..

Tak tylko wyciagam wnioski z tego co napisaleś
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
Odpowiedz cytując