Karherop napisał(a):

Zapomniałeś dodać że młodzi pilkarze podszkola angielski.
Pal licho długi, pal licho granie na niższych poziomach. Zaraz dzięki tym standardom nie będzie nas stać na opłacanie bursy dla młodych piłkarzy, byle by mieć standardy.
A przepraszam, na to już nas nie stać.
|
Jaki z Ciebie żałosny manipulator.
To wina Rude? Czy może tego że przed sezonem spadkowym trio odkleiło się i zaczęli szastać kasą na lewo i prawo na szrot który do dziś wisi na kontraktach (~20% naszego budżetu płacowego piłkarzy zjadają Colley z Urygą, stoperzy jednej z najsłabszych formacji obronnych ligi)? Może problem istnieje bo nie rozwiązano kontraktu z Urygą kiedy można to było zrobić, nie zredukowano wydatków, nie zrobiono restrukturyzacji?
Może gdyby od początku po spadku zatrudniono trenera z doświadczeniem w awansach wyglądałoby to inaczej? Ale po Brzęczku trzeba było inwestować w Radzia, bo to przecież legenda i trzymać go mimo ewidentnej porażki na następny sezon ze słabszym składem.
Może należało odpuścić Puchar Polski, wyleczyć się z paranoi krakowskiej piłki...
Ale przede wszystki - czy trzeba było inwestować punkty w szkolenie miernot takich jak Wachowiak, Szywasz, Niewiadomski, Talar czy Krzyżanowski? Gdyby nie Wachowiak i straty punktów po jego karnych i błędach awansowalibyśmy z palcem w de. Gdyby nie kretyńskie odpały Krzyżanowskiego mielibyśmy teraz trzecie miejsce. Wachowiak jest teraz w Stali Mielec, Krzyżanowski też raczej milionów nie przyniesie.
Ale nie, to wina Rude, bo piłkarze mieli wywalone z Chrobrym i wykartkowali się z Miedzią. Jasne, mistrzu.