|
Ci co najwięcej mówią o polskim bagienko, o PMS to właśnie największe szkodniki i przedstawiciele tego syfu. Taki zaścianek, który by się sprzedał za bycie Ełuropejczykiem, zaścianek który całego zła upatruje w Polakach, w PMS w jakichś urojeniach swoich.
Bardzo nagadywali na Sobola a jak się okazało że Hiszpan ma jeszcze gorsze wyniki to go bronią. Z Sobola zrobili element PMS i polskiego bagienka, nie mówili wtedy, że to piłkarze czy różne układy są winne wyników, ale Rude to już rozgrzeszony za wszystko i tylko kopacze źli
Jak kopacze źli to wiadomo, tylko Ci z Polski.
Wypisywali brednie, że trener z zagranicy będzie lekiem na całe zło. Okazało się że jest jeszcze gorzej.
Co najśmieszniejsze, tych wszystkich przedstawicieli antybagientka typu drozd, Markus czy wolfy można zestawić w jednym szeregu z... JK. On też lubi często mówić o problemach Polaków, Polski, że jesteśmy niedojebani a tymczasem sam stworzył toksyczny układ w klubie i zamiast profesjonalizmu dziadostwo.
Mamy w klubie na tyle dużo graczy z zagranicy, trenera z zagranicy, że gdyby jednym problemem była PMS czy mentalność Polaków, to te kilka nazwisk polskich w składzie by nie przeszkadzało osiągać sukcesy naszym Hiszpanom + Colleyowi.
Problem jest wielopłaszczyznowy. Oczywiście elementy polskiego bagienka czy układów też tu są, ale ogólnie można określić że problemem jest nieprofesjonalne zarządzanie, brak odpowiednich ludzi na danych stanowiskach, słabi piłkarze (aczkolwiek na I ligę wystarczający powinni być), trener z łapanki.
I to jest cała tajemnica chujowych wyników od 5 lat. Tam gdzie była szansa coś osiągnąć bo np Gula wydawał się spoko trenerem, czy Hyballa chłopem z jajami i pomysłem, kto wie, może nawet Skowronek czy Stolarczyk byli ok, to wtedy wchodziły te elementy ukladow i bagienka, czyli rodzina na swoim, kłótnie itp, wtedy gdy była szansa oszczędzać albo sprzedać klub to wjeżdżał JK cały na biało i wolał pajacowac (nieodpowiedni człowiek na tym stanowisku), wtedy gdy trzeba było ratować sezon to wjeżdżał Wuja z dupy, zostawał Sobol albo teraz wjechał analityk.
Dziadostwo na każdym kroku i tyle.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|