Ogryzek napisał(a):

Żebyś zrozumiał. Zepsuł ci się samochód - przywieźli go do mechanika na lawecie. Diagnoza - zepsuł się silnik.
Cel - naprawić silnik i móc jeździć samochodem.
Tymczasem (na ten moment) dzwoni do ciebie mechanik i mówi ci że naprawił ci klimatyzację. A jak silnik? Silnik? Aaaa zapomniałem, nie działa... ale klima jak hula że ho ho
btw
Rude jeszcze nie przegrał awansu. Pisałem już kilka kolejek temu. Że może zając 6 miejsce i awansować. Ale jak nie awansuje do eklapy... to będzie jak ten mechanik co nie potrafił naprawić silnika ale za to klime naprawił.
Rude miał 1 cel - AWANS. Wszystko inne to dodatek. Walka jeszcze trwa i ja czekam cierpliwie licząc ze zespół jeszcze zacznie wygrywać.
|
Ale awans to nie żadne naprawienie silnika. Problem w tym że wielu tego nie rozumie.
Byłem i jestem zwolennikiem zatrudnienia Rude ne dlatego, że ma awansować, tylko dlatego, że wprowadzi w drużynie europejskie standardy. Od podejścia do treningu i meczu zaczynając, a na schematach taktycznych kończąc. A awans będzie tylko tego konsekwencją. W PP poszło szybciej bo wystarczyło wymyślić sposób na wygranie meczu. W lidze jest gorzej bo mimo, że jest sposób to żeby go zrealizować potrzeba zaangażowania, a z tym jest problem wynikający z patologicznych przyzwyczajeń utrwalonych latami w naszym klubie.
Puchar pokazuje nasz potencjał na poziomie środka Ekstraklasy. Liga pokazuje nasze słabości, które trzeba przezwyciężyć. Jeżeli tego ne zrobimy to awans niczego nie zmieni.