sandomingo napisał(a):

Gdyby Rude zdobył PP- nie da się tego nazwać inaczej niż sukcesem.
Natomiast absolutnie nie zrownuję tych dwóch wyników. Cel jest tylko jeden-awans.
|
Oczywiście nadrzędnym celem jest awans. On jest najważniejszy, co nie znaczy, że sukces w Pucharze Polski, którym dla dzisiejszej Wisły jest już gra w finale, a który może w teorii nawet przerodzić się jeszcze w zwycięstwo, jest nic nie znaczącym dodatkiem uniemożliwiającym z założenia zrealizowanie celu nadrzędnego w postaci awansu.
A taką narrację parę osób próbuje to uskuteczniać. Udana gra Wisły w Pucharze Polski nie wyklucza jej awansu do Ekstraklasy. Nic tu jeszcze nie jest przegrane, ani poza zasięgiem Rude i tej drużyny.
MaLk napisał(a):

|
Do tego, że nie masz zielonego pojęcia jaka jest sytuacja w Wiśle (i dlaczego taka zła) już się przyzwyczailiśmy. Pamiętamy, jak usiłowałeś przekonywać, że wszystko jest OK i pod kontrolą, a parę tysięcy euro w jedną czy drugą stronę nic nie znaczy tuż przed wypłynięciem informacji o tym, że wisimy po pół roku kasy za utrzymanie młodzików i chwilę przed tym, jak JK poprosił o jedyne 1,5 mln zł od socios. Darowizny, bo pożyczka nie rozwiązywała jego zdaniem żadnych problemów.
|
Ale ja nigdy nie kwestionowałem, że sytuacja finansowa dzisiejszej Wisły jest zła, ale nawet w takich sytuacjach różne firmy i kluby nie zawieszają całkowicie wszelkich inwestycji, bo inaczej pozostanie im wtedy wcześniej czy później już tylko zamknięcie interesu i w piłce zaczynanie od czwartej ligi.
Kiedy pisałem, że wszystko jest okej?
Cytat proszę.
Jeśli próbujesz przekazać, że sytuacja w Wiśle jest całkowicie poza jakąkolwiek kontrolą, bo klub w pewnym momencie wisiał kasę za utrzymanie młodzików czy poprosił o dodatkowe wsparcie Socios, jak było już robione wielokrotnie w przeszłości, to jest to kolejny dowód na to, że w swoich atakach na mnie już się zupełnie pogubiłeś.
Doszło do jakiegoś rozwiązania kontraktu z winy klubu, bo na przykład sprowadziliśmy Dziedzica czy Omraniego? Straciliśmy szansę na spełnienie wymagań licencyjnych PZPN-u z tego powodu?
Musieliśmy ogłosić bankructwo?
Sportowo Puchar Polski jest celem drugorzędnym, ale też może dać konkretne zyski finansowe w postaci różnych premii za awans i zwycięstwo od PZPN. W obecnej sytuacji klubu to sprawa nie do pogardzenia. Odkąd to awans do finału tych rozgrywek musi oznaczać porażkę w awansie do Ekstraklasy? Kto przesądził, że jedno wyklucza drugie?