|
Piwo dla Pana wyzsj.
To już chyba zostało dawno powiedziane, nie robimy w zimie wzmocnień składu, ponieważ dostosowujemy taktykę do posiadanego materiału ludzkiego. Każde inne podejście będzie albo debilizmem albo całkowitym rozmienieciem się z zawodem.
W przeciętnym zespole 1 ligi polskiej, złożonej z mieszanki zawodników o przeciętnym zdrowiu i inteligencji boiskowej nikt nie powinien spodziewać się cudów i wymagać rzeczy, które albo wymagają czasu, albo znakomitych umiejętności adaptacyjnych. Tu nie ma ani jednego, ani drugiego. Jak do tego dojdzie wybiórcza determinacja i lekceważenie rywali przez sztab i zespół to mamy to co mamy.
|