Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28681
Stary 14.04.2024, 22:01
KOALIK napisał(a):Wyświetl post
Wiadomo, że Markusik nie cierpi Polaków, którzy na lata zdominowali Ekstraklasę, seryjnie zdobywając tytuły MP.

Żurawski, Frankowski, Kuźba, Szymkowiak, Głowacki, Baszczyński, Kosowski i wielu innych w mniejszym stopniu, to był wg tego menedżera forumowego problem.
Tradycyjne kłamstwo. Ktoś znów mocno sztachnął się swoimi grzybkami.

Koaliczkowi jak zwykle myli się Żurawski, Frankowski, Kuźba, Szymkowiak, Głowacki, Baszczyński, Kosowski z Sapałą, Urygą, Szotem, Jarochem, Szywaczem, Wachowiakiem, Krzyżanowskim, Młyńskim, Żyro, Sobolem, Dudą itd.

Ci pierwsi nigdy nie byli dla Wisły problemem, Ci drudzy są lub byli nim aż za często. Ci pierwsi robili dla nas punkty. Ci drudzy odpowiadają głównie za ich utraty.

Czasy kiedy Wisła mogła ściągać dowolną polską gwiazdę i w oparciu o nie tworzyć drużynę już dawno minęły, tak jak już dawno minęły czasy rządów ulubieńców Koaliczka: Dzierżyńskiego, Jaruzelskiego, Urbana i Kiszczaka, w których on dalej mentalnie tkwi.

Te czasy Wielkiej Wisły zakończyło odejście Cupiała i oddanie klubu Meresińskiemu. To był powód wszystkiego, co działo się później i postępującego upadku, do którego ogromną cegiełkę dołożyli także rządzący klubem kibice z Marzenką S. Cyrk z inwestorem z Kambodży był zwykłym perfidnym oszustwem.

Wisła przez lata płaciła polskim menedżerom ogromne pieniądze za ściąganie w jej szeregi różnych półproduktów piłkarskich z polskiego rynku. Ci polscy menadżerowie w rodzaju Madziary doili Wisłę jeszcze za Cupiała, a także później wciskając tu różny piłkarski polski szrot, w rodzaju Miśkiewicza, Buchalika, Sikorskiego, Pietrzaka, Cywki, Jankowskiego, Mójty, Zachary, Grabowskiego, Janickiego, Niepsuja, Zdybowicza itd. To oni są polskim szrotem, o którym piszę.

Niemal każdy z nich z klasą Żurawskiego czy Kosowskiego miał tyle wspólnego, ile Koaliczek z życiem bez grzybków.

Czyli nic.

Latami przepłacaliśmy za nich, zdarzały się sytuacje, kiedy jakieś polski zawodnik był oferowany w Wiśle za cenę i prowizję kilkakrotnie wyższą, niż tą którą miałby płacić za niego jakiś inny polski klub.

Nie uleganie temu, tylko ściąganie obcokrajowców pozwalało ów proceder ukrócić, zabrało im krakowskie źródełko dużej kasy. Madziara długi czas ścigał Wisłę za swe horrendalne prowizje. Ale Koaliczkowi to się podobało i chciałby do tego wrócić.

Jak sobie radziła Wisła oparta o tego typu polskich zawodników i tych wymienionych wcześniej, pokazała jesień 2022 roku, kiedy zajęliśmy zaledwie dziesiąte miejsce w lidze i groziła nam walka o utrzymanie.

Dopiero przyjście Kiko i grupy Hiszpanów odmieniło tą sytuację. Dałoby awans do Ekstraklasy, gdyby nie ogromne błędy i fatalne decyzje Sobolewskiego z Ruchem, ŁKS-em i Zagłębiem Sosnowiec.

Niedawno dało wielki sukces w postaci awansu do finału Pucharu Polski. Coś nieosiągalnego dla wcześniej wymienionego polskiego szrotu grającego w Wiśle.

Odpowiedz więc Koaliczku, dlaczego chcesz, by Wisłę znów okradali polscy menadżerowie wyciągając od niej pieniądze na swój polski szrot?

I druga sprawa: dalej czekam aż napiszesz, za co cenisz Dzierżyńskiego, bo naprawdę mnie to mocno frapuje. Wstydzisz się nagle swoich poglądów i idoli?
Ostatnio edytowane przez Markus : 14.04.2024 o godz. 22:09.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując