|
Wracając do Krzyżanowskiego - to nie jest żaden talent. Gdyby nim był, to nie wycieraliby nim podłogi w pierwszej lidze. Miałby już na koncie bramki i asysty, rywale graliby akcje tą stroną na której go akurat nie ma, a nie bawili się z nim jak licealiści z przedszkolakiem. Miałby wpadki, ale miałby też momenty "wow", kiedy cały stadion widzi że coś tam się rodzi, może jeszcze głowa nie zawsze nadąża ale są momenty kiedy przyćmiewa starszych, bardziej doświadczonych piłkarzy i czas działa na jego korzyść.
Byłby jak Colley teraz. Rywale nie chcą iść z nim jeden na jeden, nie chcą nawet pressować - boją się ośmieszenia. Chłop ma na mecz minimum jedno przedryblowanie, siatkę, minięcie zwodem, piętkę. Potrafi przebiec z piłką od jednego pola karnego pod drugie z asystą honorową.
Nie chodzi o to że jest bezbłędny, ale widać że umiejętnościami przerasta tę ligę.
Krzyżanowski nie dorasta nawet do tej pierwszej ligi. Wygląda na kolejną mameję która jest odrobinę lepsza technicznie niż rówieśnicy, ale nie na tyle żeby to robiło różnicę. Różnicę w pierwszej lidze. Z czym do ludzi...
Myślę że wszyscy wiemy dlaczego tak jest - z Krzyżanowskiego zrobiono mega talent zanim chociaż raz prosto kopnął piłkę.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 14.04.2024 o godz. 18:59.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|