MaLk napisał(a):

Przydałby się w formie na baraże. Bardzo.
Krzyżanowski to melodia przyszłości (o ile nie przepadnie jak te wszystkie poprzednie talenty), Szot powinien - jak Pan Bóg przykazał - rywalizować o miejsce na prawej stronie z Jarochem.
Potrzebujemy odrobiny normalności na decydujące mecze.
|
Dlatego trzeba wybrać: albo grają najlepsi w danym momencie, albo "ogrywamy naszych chłopaków i mega-talenty". Wpuszczanie Krzyżanowskiego kosztowało nas w tej rundzie już na papierze 4-6 punktów. A Karcz jeszcze pulta się o Olejarkę, legendę Żyro - żaden skład tego nie wytrzyma.
Liczbę sabotażystów trzeba ograniczać. To oznacza też ławkę dla Urygi (podawanie rywalom we własnym polu karnym to nie jest dobra praktyka).