krysztal napisał(a):

|
No a narzekasz na Sobczak i Krzyżanowskiego....
|
Bo nie jestem trenerem.
Przesłuchałem konferencje. Rude stwierdził, że przez cały tydzień piłkarze obiecywali, że będą rywalizować, że będą walczyć i że on walkę widział od pierwszej do ostatniej minuty. Za co drużynie dziękuje. To jest klucz do sukcesu w dłuższej perspektywie. Stan w którym rywalizacja i walka w meczu będą naturalnym odruchem. Dopiero nałożona na tą bazę, taktyka będzie mogła być skuteczna, a różnica umiejętności czysto piłkarskich będzie decydować o wyniku.
Dotychczas przegrywaliśmy brakiem walki, postawienia się, a ocena brzmiała "co za szrot", albo trener bez pojęcia. Zdziwienie się pojawiało kiedy szrot odchodził do innego klubu i nagle przestawał być szrotem. Rude ma świadomość co jest głównym problemem i jeżeli widzi poprawę w tym aspekcie to drużynę chwali. Czas na pokazanie błędów będzie na odprawach, a nie na gorąco po meczu.