|
Lubię wymagające kino, dlatego wiem, że jeżeli film kosztuje dużo i jest maga popularny, nie jest raczej dla mnie. Z 30 najbardziej kasowych nie żałuję w sumie obejrzenia 2. Pozostałe były stratą czasu.
Z młodzieżowcami jest podobnie. Jeśli Wisła jakiegoś pozyskuje, na 99% wiadomo, że nic z niego nie będzie (to głównie odrzuty, których nie chcieli silniejsi czy atrakcyjniejsi). Nie rozumiem dlaczego tak trudno zrozumieć tę prawidłowość. Wszyscy, w momencie, gdy przestaną być młodzieżowcami, stad wyparują. Gdyby rzeczywiście mieli jakiś potencjał, nigdy by tu nie trafili.
|