krysztal napisał(a):

Mecz w Pruszkowie. Sobczak spaceruje po boisku i nie podejmuje walki oszczędzając siły na bieganie do wyplutych przez bramkarza piłek. Już widzę ocenę takiej postawy w twoich oczach. Ale może przestanie się głupkowato uśmiechać.
Drozd zdecyduj się czy ma zapieprzać czy oszczędzać siły na babole bramkarza?
|
Sobczak ma strzelać bramki to chyba jasne. Jeżeli z szarpania się ze stoperem nic pozytywnego nie wynika to ciśnie się stara piłkarska prawda. Lepiej mądrze stać niż głupio biegać. Sobczak marnował siły na zapasy, a jak trzeba było dobić po strzale wyplutą piłkę to ani raz go nie było tam gdzie być powinien. Słaby mecz, bezdyskusyjnie.