doktor granat napisał(a):

|
Niech chłopak odejdzie stąd jak najszybciej, może będzie miał szczęście i trafi gdzieś na kogoś kto wydobędzie z niego potencjał (moim zdaniem jakiś ma), a Wisła może dostanie za niego parę euro. Zostając tu dłużej niż do lata skończy w najlepszym razie jak Gruszka.
|
Oferta podobno była, problem w tym że my oczekujemy milionów...
Przy czym ja nie sądzę że on celowo sabotuje, po prostu jest najsłabszym punktem obrony i grają na niego. Obawiam się że jak zwykle pogłoski o jego talencie są mocno przesadzone. Wszedł Junca za niego i się skończyło bajabongo Petrochemii, do tego Hiszpan kilka razy dobrze zacentrował (o mało nie było z tego samobója).
Chłopak ustawia się jak trampkarz, nie wraca, daje się robić na raz - a to jest pierwsza liga. Robią go kolesie którzy też raczej nie pójdą nigdzie wyżej.