KOALIK napisał(a):

Temat Ratona albo całościowo temat pracy amatora z pastwisk Ramireza jest kolejnym tematem tabu po rządach Sarapaty i jej ekipy, fałszywego odnowienia, całego procesu spadkowego imienia wujka Jurka i brata Dawida, braku awansu poprzez porażkę z Puszczą w wyniku działalności Erasmusa z Hiszpanii.
Dla Jarka ważniejszy jest lans w internecie, opowiadanie bajeczek dla naiwnych lub idiotów, a ocena pracy amatora Ramireza jest bardzo negatywna - zarówno jak był udającym trenerem i dzięki cudom Carlitosa nie było strefy spadkowej i za drugim razem - bo on właśnie z Jarkiem jest głównym winnym największej kompromitacji w historii Wisły, a więc porażki z Puszczą.
Usłużni klakierzy, dziennikarze, których nie brakuje nie zadadzą Jarkowi oczywistych pytań.
Tylko cały czas jest propaganda sukcesu, bo tym sukcesem wg klakierów jest spadek po powiększeniu Ekstraklasy i brak awansu poprzez porażkę z półamatorskim klubikiem z Niepołomic.
A Ratonik?
W normalnych warunkach byłby już dawno byłby wywalony dyscyplinarnie, bo od początku było to wiadome, że on bramkarzem nie jest, ale wiadomo w czym rzecz.
Menedżerka musi kwitnąć.
|
Zapomniałeś napisać jeszcze peanów o Urbanie, Jaruzelskim i Kiszczaku, zaatakować kult Wojtyły, wspomnieć o gwałtach na dzieciach dokonywanych przez kler, wysadzaniu stadionu przy Reymonta, grzybkach, które przedawkowałeś, rządach biskupów, o ich niezliczonych rzeszach kochanków i kochanic, wypuszczaniu przez PiS trucizn do atmosfery - czy jeszcze o kilkunastu równie mądrych sprawach, za które ceni Cię tutaj np. taki Jagulek.
Byłby tradycyjny komplet nonsensów, którymi takich jak on karmisz, pasąc swój mizoginizm.
"Menadżerka" to kwitła i wyciągała od Wisły miliony na przepłacanych polskich zawodników za czasów Madziary i interesów z nim czy innymi polskimi menago wciskającymi tutaj swój polski towar, w rodzaju Żyr czy Młyńskich, a nie teraz za rządów Kiko.
Te grzybki widać szybko znalazłeś Koaliczku. Super. Widać po Tobie, że grzybki to mocna rzecz.

Wreszcie możesz naprawdę napisać, że w czymś byłeś skuteczny i masz sukces.

