Brawo dla Kiko i JK za to, że nie umieli na pozycje gdzie wg wolfyego najłatwiej się gra załatwić zawodników. I to jeszcze jak jeszcze twierdzi są to najtańsi zawodnicy do załatwienia (najmniej kosztują to i pewnie najmniej zarabiają).
Tutaj idiotyzmy pariasów co jedne to lepsze. Sami się zakopują. Sami ten swój hiszpańsko-binarny projekt podkopują. A na koniec i tak napiszą, ze Kiko, Jaro, Hiszpanie i AI to potęga i najlepsze co Wisłe mogło spotkać

drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.