|
I co do tych urzędników robiących swoje - w ostatnich dwóch latach w urzędzie panuje bezkrólewie. PJM nie wydaje decyzji, prezydenci grali na siebie, więc de facto od poziomu dyrektora wszyscy podejmowali za siebie decyzje. Jak można się domyśleć - większość "srała pod stołek" i robiła wszystko, żeby nie zrobić nic. To się po 21.04 musi zmienić i niezależnie od tego kto zostanie prezydentem, musi odzyskać decyzyjność w strukturach bo inaczej ta łąjba w końcu zatonie.
|