KOALIK napisał(a):

Coś tu śmierdzi.
Cały czas jestem ostro krytykowany, a tu się okazuje, że skuteczność mam o wiele większą od rządzących Wisłą i od forumowych wielokrotnie skompromitowanych elyt.(...)
Tak samo jak przed laty, gdy przed eLM, w zupełnie innych realiach, niejaki Valckx sprowadzał Lameya, który praktycznie przez rok w piłkę nie grał, bo był taki słaby, a mimo to przyszedł jako ,,wzmocnienie" przed eLM i to bez żadnych testów sportowych, przy okazji dostając gwiazdorski kontrakt.
To śmierdziało od samego początku, pokazując, że celem Valckxa nie było dobro Wisły, tylko wydojenie klubu na ile będzie się dało, co przy braku reakcji i współpracy z Basałajem mu się udało, tzn. im, bo słupa Maaskanta też liczę do tego grona.
|
Koaliczku, Ty masz jedynie większą skuteczność w produkowaniu chorych rojeń, takich jak wysadzenie stadionu przy Reymonta przez PiS czy uznaniu Kiszczaka i Jaruzelskiego za nieskazitelnych bohaterów, a Wojtyłę za samo zło.
Transfery Kiko uratowały poprzedni sezon, bo bez nich bronilibyśmy się przed spadkiem, co pokazała runda jesienna i dziesiąte miejsce w tabeli. Gdyby nie błędy Sobolewskiego przed Sosnowcem i wcześniej, dałyby nam bezpośredni awans do ekstraklasy.
Takie są fakty.
Większość zawodników sprowadzonych przez niego z Hiszpanii dawała radę w Wiśle i była tu wzmocnieniem.
Większość Hiszpanów się tu sprawdziła i wygrała rywalizację na swoich pozycjach, a nie przegrała. To oni, tacy jak Rodado i Carbo, mogą być wzorem do naśladowania dla polskich zawodników, a nie na odwrót.
To też fakt.
Dzięki jego transferom i trenerowi Rude gramy dziś w finale Pucharu Polski, bez nich przez 12 poprzednich lat to się nie udawało.
A transfer Lamey'a bronił się również sportowo: mimo wszystkich swoich wad nawet wtedy był jednym z najlepszych prawych obrońców całej ligi. Jego gra przyczyniła się do wyeliminowania przez Wisłę Litexu Łowecz.
Wmawianie przez ciebie szemranych interesów menadżerskich stojących za Holendrami czy Kiko ma taki sam poziom sensu i ugruntowania w rzeczywistości, jak wmawianie przez ciebie, że PiS wypuszcza w Krakowie trujące gazy do atmosfery razem z Putinem, a kler masowo gwałci każde dziecko.
To jest ta twoja "skuteczność" w opowiadaniu bajek, absurdów i nonsensów, akurat tutaj palmy pierwszeństwa i "skuteczności" w niej nikt ci odbierać nie będzie.
