MaLk napisał(a):

Dlatego, że u nas nikt nie potrafi liczyć. Nawet ci tani zawodnicy, jeśli indywidualnie faktycznie są tani (co sprawdza się tylko w odniesieniu do niektórych), to sprowadzani w ilościach hurtowych stają się drodzy. Nieprzyzwoicie drodzy.
A potem słyszymy/czytamy radosne wypowiedzi jednego z drugim, że co to dla nas jakieś 2 czy 10 tys. euro.
|
10 tyś euro to promocja a jak wiadomo na promocjach kupuje się za pół ceny coś czego normalnie i chciałoby się za darmo.