krysztal napisał(a):

|
Przypominam tylko że ten po taniości sklecony hiszpański skład przepala miesięcznie prawie bańke.
|
Dlatego, że u nas nikt nie potrafi liczyć. Nawet ci tani zawodnicy, jeśli indywidualnie faktycznie są tani (co sprawdza się tylko w odniesieniu do niektórych), to sprowadzani w ilościach hurtowych stają się drodzy. Nieprzyzwoicie drodzy.
A potem słyszymy/czytamy radosne wypowiedzi jednego z drugim, że co to dla nas jakieś 2 czy 10 tys. euro.