Patryko napisał(a):

|
Zostaliśmy z Ratonem i jakimiś nastolatkami przed mutacją, które mogą podczas meczu odjebać takie numery, o jakich Ratonowi się nie śniło.
|
więc tłumaczenie, iż musieliśmy podpisać Białorusina, bo inaczej zostaniemy w dupie jest bezsensu.
W szeroko pojętej branży finansowej, obowiązują pewne standardy dla klienteów/partnerów spoza UE, które obowiązywały przed konfliktem Ukr-Rus. Jako szeregowy pracownik korporacji, wpajane było mi to od samego startu zatrudnienia, niczym dekalog. Nie tylko mi. O dziwo, kilkunastu ludzi w tym samym zespole było w stanie przyswoić sobie takie a nie inne zasady weryfikacji - standard z ubijaniem biznesów z partnerami spoza EU(ergo czikaczknin). I naprawde teraz ktoś z naszej administracji śmie obarczać innych swoja niewiedzą? Blagam.