Karcz rzucił nieco światła na tą sprawę. Wygląda na to, że ze strony Wisły wszystko zostało wykonane należycie, sam Cziczkan ma po prostu problemy z uzyskaniem wizy i nic na to nie poradzimy. Ponoć normalnie tego typu sprawy zajmują maksymalnie 2 dni, ale że na Białorusi jest system totalitarny, do tego dochodzi wojna na Ukrainie i dlatego są opóźnienia. Nie zdziwię się, jeśli Cziczkan NIGDY nie wybiegnie w koszulce Wisły na boisko.