FraMat napisał(a):

Gdybyś zachował choć odrobinę uczciwości i nie manipulował (naprawę to wina Jarocha - tak wiem, że ogólnie jest słaby - że sędzia wyciągnął czerwoną z dupska?) to nie przywoływałbym czerwonej karki Fernandeza - Hiszpana. Przypomnę też, że fatalnie w poprzednim meczu z Motorem zachował się Junca - też Hiszpan i poprosił swoim zachowaniem o czerwień. Na szczęście mecz był już wygrany.
Tak więc, wszyscy - nie tylko Polacy zachowują się czasami tak, że jesteśmy narażeni na porażki.
|
I znów manipulacja. Przytoczyłem konkretne przykłady pokazujące, że błędy polskich zawodników znacznie częściej zaważały na stracie punktów przez Wisłę w obecnym sezonie niż błędy Hiszpanów, a Ty na to, że Hiszpanie też popełniają błędy kosztujące nas punkty na co przykładem ma być Junca z Motorem jesienią i Fernandez półtora roku temu.
Pominąłeś jednak drobny szczegół: błędy Junki nie zaważały na wyniku i stracie punktów w przeciwieństwie do tego, co odstawiali Sapała, Jaroch, Duda, Szot czy Krzyżanowski przed tygodniem). Okej, akurat czerwoną kartkę Jarocha z tej grupy można wyłączyć, choć też w tym momencie nie zachował się dobrze, bo tutaj mamy do czynienia z ewidentnym przekrętem VAR. Z jego powodu powinna zostać wywołana afera na całą Polskę, bo ta decyzja była skandalem nawet w świetle samych wykładni PZPN.
Wymień te zachowania Junki, za sprawą których przez większą część meczu musieliśmy grać w dziesiątkę lub straciliśmy punkty?
Zestawienie ilości błędów popełnianych przez polskich zawodników Wisły z błędami popełnianymi przez Hiszpanów dowodzi, iż ci piersi popełniają ich znacznie więcej i kosztują Wisłę znacznie więcej punktów, będąc od nich znacznie słabszym elementem zespołu. Fałsz czy prawda?
W którym z zespołów poprawę kadry zaczyna się od wywalenia najlepszych zawodników, a nie najsłabszych ogniw?
Co do gry obronnej: zgadzam się z Wolfym, że obecnie nie mamy zawodników do bardziej defensywnej taktyki. Nasi polscy piłkarze popełniają w każdym meczu mnóstwo poważnych indywidualnych błędów, w dodatku Uryga jest tak wolny, że nawet swoich czasem nie jest w stanie naprawić i regularnie gubi krycie.
Granie wysokim pressingiem i utrzymywanie piłki jak najdalej od naszego pola karnego jest jak najbardziej sensowne pomimo tej niskiej zwrotności stoperów. Niestety bocznych obrońców również mamy cieniutkich, co sprawia że z blokowaniem akcji i dośrodkowań w nasze pole karne również bywa bardzo krucho.
Jak Carbo nie zdoła skasować jakiegoś ataku zawsze mamy pożar. Grając defensywnie tych pożarów mielibyśmy jeszcze więcej, bo obrońcy byliby pod jeszcze większą presją i popełnialiby jeszcze więcej błędów, które wymuszałby rywal w okolicy naszego pola karnego
A forumowy "Pan Kakałko" niedawno chciał, abyśmy mimo to grali jeszcze bardziej ofensywnie i jeszcze mniej zawodników zostawiali z tyłu.
FraMat napisał(a):

|
Markus chyba by się upił z radości
|
Gdy jakikolwiek zawodnik Wisły strzeliłby hattricka, jestem jak najbardziej gotowy do powyższej akcji
wolfy napisał(a):

P.S. Do kadry wróci pewnie Niewiadomski na Płock. Ciekawe czy nadal jest takim parodystą...
|
Niestety tak. Z rezerw powinni wziąć Sałamaja (może grać na prawej obronie) i przede wszystkim Kuziemkę. Grau też byłby lepszy niż Sapała lub Basha.