KOALIK napisał(a):

Cieszy mnie brak wejścia do drugiej tury w wyborach na prezydenta miasta Krakowa kandydata kleru i PiS-u niejakiego Kmity.
Od nowego prezydenta Krakowa oczekuję jednej prostej rzeczy - aby decyzje o przyszłości Krakowa nie zapadały na Franciszkańskiej i żeby w końcu Kraków podążył drogą Warszawy - musi nastąpić znaczne zmniejszenie roli kleru.
Warszawie to wyszło na dobre - jest pięknie rozwijającym się miastem.
Kraków w ostatnich latach oddalił się znacząco od Warszawy i w zasadzie też nie jest już miastem nr 2 - wzrost Wrocławia i Gdańska.
Przed Olkiem Miszalskim trudne zadanie, bo mam nadzieję, że on wygra.
Pierwsze dwie rzeczy do zrobienia to: przeniesienie grobu Kaczyńskich z Wawelu i z Krakowa oraz całkowita likwidacja kultu Wojtyły w Krakowie.
|
Co ty .......isz ciole...
Mieszkalem w Wawie wiele lat, mieszkam teraz w Krk.
W ostatnich latach to własnie Kraków pomimo Majchrowskiego zanotował większy progres. Jaki kler u "komunisty" Majchrowskiego oszołomie?
btw
Średnia zarobków miedzy Krk a Wawą już jest na korzysć... Krakowa. Grosze bo grosze, ale zawsze. Jeszcze 10 lat temu była wyraźna różnica na korzyc Warszawy. Więc jak to miasto matole (Wawa) się lepiej rozwija jak już w Krk zarabiasz tyle samo?