Tylko to nie ja mam potrzebę rozmowy z nim tylko on z nami.
Jak jest to nawet ślepy widzi i kolejne piękne slowa i zaciemnianie rzeczywistości jest zbędne. Lepiej niech prezes ten czas spozytkuje na realizację obietnic, które publicznie skladal- umorzenie pozyczek, dokładne rozliczenie dnia meczowego, info jak wyglądają "koszty" cateringu etc.
To będzie znacznie lepiej spożytkowane 3h a mysle, że tak sprawnemu managerowi () więcej czasu na realizację powyższego nie potrzeba
