Patryko napisał(a):

Trzeba sobie zadać proste pytanie - dlaczego skład papy z Katowic potrafi robić bilans 6-0-0 na wiosnę, a nasz skład, w którym są gracze tacy jak właśnie Carbo czy Rodado, odstawia taką manianę?
Co to znaczy, że piłkarze "wybierają" sobie mecze, w których będą grać z pełnym zaangażowaniem?
Nawet nie chcę porównywać budżetów płacowych obu klubów, bo pewnie będzie przepaść na naszą niekorzyść.
Stawiam dobre 0,7, że GKS będzie się jeszcze liczyć w walce o awans bezpośredni.
|
Katowice wyciągają absolutnego maksa z tego co mają i grają w składzie, jednak tak jak teraz mają serie 6 wygranych z rzędu, tak na przestrzeni kolejek 8-16 mieli ... 8 meczów bez wygranej. Wtedy raczej nikt nie stawiał ich za wzór. 4 pkt z 24 mozliwych. Katastrofa.
W skrócie: ostatnia ćwiartka sezonu bedzie dla nich decydującą i na pewno nie tak łatwa jak pierwsza, choć i wg mnie mogą zająć 3 miejsce.
Ta liga jak widać na bez liku drużyn które potrafią mieć okresy świetnego punktowania. Nas w tym gronie nie ma, ale na powody tego trzeba pisać epopeję