Wszystkie koszmary znowu się objawiły. Czerwona kartka, gra w 10, megababol bramkarza.
Nic to - jedno się wyjaśniło - gramy o baraże. I może dobrze, bez zbędnych złudzeń co do bezpośredniego awansu.
Nawet też nie ma co się "żyłować" na to zeby zająć 3 miejsce na siłe. Tak jak pisałem wczesniej i powtórzę. Wystarczy 6 miejsce i 2 mecze na wyjazdach. Moze nawet paradoksalnie będzie nam łatwiej bo przeciwnicy spróbują coś pograc a nie tylko murować. Skoro zespół może spiąć dupska na mecze w PP to i na takie barażowe tym bardziej.
A wolę niewykartkowany i zdrowy zespoł grajacy w barażach z 6 miejsca, niż "ścigajacy" sie do ostatniej kolejki o 3 miejsce porozbijany zespół.
Tak, wiem. Nawet o to 6 miejsce nie będzie łatwo. Zgoda, ale zawsze łatwiej niż o 3.
Głowa do góry i jedziemy dalej
