Karherop napisał(a):

|
Jeśli na coś maja się przydać mecze PP (poza kasę, drugoplanowym sukcesem i zawaleniem ligi) to właśnie jako przetarcie przed spotkaniami o najwyższą stawkę.
|
Ciekawe spostrzeżenie, które w gruncie rzeczy podzielam.
Na chwilę obecną z powodu meczu PP z Piastem został zawalony mecz z Chrobrym (komentarze chyba Królewskiego?, że piłkarze byli już po części myślami przy meczu z Piastem), następnie spotkanie z Motorem, który miał od nas więcej wypoczynku, a dzięki uprzejmości sędziego grał też z przewagą gracza przez prawie całe spotkanie.
Nasi wyraźnie w drugiej połowie zgaśli kondycyjnie, co w wywiadzie pomeczowym zauważył Królewski. Trudno im się dziwić, granie w 10vs11 przez prawie 90 minut musi się dać we znaki fizycznie, ale mecz PP nie pozostał bez wpływu na ich kondycję.