Patryko napisał(a):

To, czy czerwona kartka się należała, niestety nie zależy od nas. Ja bym osobiście dał żółtą.
Jeszcze raz powtórzę - Jaroch dał sędziemu pretekst i pole do interpretacji, skończyło się czerwoną kartką, z której typ z gwizdkiem się wybroni.
|
Przecież tam nie było nawet faulu. Pilke kontrolował Jaroch, Motorowiec chciał zablokować podanie ale się spóźnił i w nagrodę za to Motor dostał grę w przewadze. Bądźmy poważni przez chwilę. Ta kartka to jest jebany skandal a nie zdana wina Jarocha czy jakiś pretekst.