Terminarz chyba każdy ma finalnie taki sam

Oczywiście inaczej się gra z Chrobrym w gazie a inaczej z Chrobrym w dołku ale to jest szczegół. Raz się trafi mocny Chrobry a raz słabszą Lechię czy Odrę. Nieważne.
Jesteśmy chujowi i o tym świadczy średnia pkt w każdym sezonie, zdobywana od 5 lat. Oczywiście serce by chciało aby nagle po zmianie trenera czy przyjściu jakiegoś piłkarza, czy po jakimś tweecie Królewskiego nagle Wisła zaczeła wszystko wygrywać i by miała średnią 3,0 ale to nie bajki, tylko życie.
Jak punktujemy około 1,4 na mecz czy 1,6 na mecz, to plus minus można taką średnią z pozostałych meczów wyciągnać i doliczyć ile pkt uzbieramy na koniec sezonu. A oszukiwanie się, że tu Lechia gra z Arką jeszcze, a później z nami hohohooo, co to będzie. To będzie, że Lechia idzie swoim rytmem i średnią i nam ucieka sukcesywnie, a my idziemy swoją i spadamy. To będzie, że jeszcze się nikt w tym klubie nie nauczył, ze trzeba w każdym meczu zapierdzielać, a nie się skupiać na jakiejś iluzji, że za rok gramy z Lechią i wtedy wszystko się odwróci bo my to z nimi wygramy wtedy.
Ale przede wszystkim to trzeba przestać tworzyć cyrk i zacząć profesjonalnie rządzić klubem, bo jak kopacz x miał powiedziane (NAKŁAMANE), że przychodził do klubu grać w piłkę, a nagle się okazało, ze wylądował w cyrku, to nie dziwię się żadnemu z nich, że grają gorzej niż potrafią.