|
Generalnie - drugi rzut Hiszpanów jest mniej błyskotliwy (dużo tańszy), nie ma w nim oczywistych gwiazd. No może poza Carbo, który jest absolutnym liderem zespołu, którego brak oznacza katastrofę - wystarczy przypomnieć mecze bez niego.
Jednak mimo że dużo mniej efektowni, to na pewno są efektywni. Alfaro to nie Mula, daleko mu do tego, ale to płuca drużyny i ma asysty, a powinien mieć o wiele więcej (nie odpowiada za skuteczność innych). Baena ma dobre momenty, ma też liczby, jak na uzupełnienie składu daje radę - chociażby dlatego że nie trzeba wpuszczać Olejarki. Raton na którego wylano wiadra pomyj wielokrotnie już ratował nam dupę, jak chociażby z Chrobrym - gdyby nie on to byłby tam pogrom. Satrustegui - najsłabszy z zaciągu, nie jest przypadkiem że mało gra, ale i tak dał nam swoim strzałem trzy punkty.
Tak przy okazji - przepowiadali hejterzy że Raton popełni pomyłkę która nas będzie drogo kosztować - a okazało się że to nasz wunderkid Krzyżanowski i "zwycięzca obozu" Sapała - odwalili taki sabotaż na tyłach że należy im się order im. Lenina.
Szkoda że od początku ten zespół nie dostał trenera który potrafiłby go ustawić. I to był największy sabotaż, bo moim zdaniem był potencjał na spokojny awans.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 06.04.2024 o godz. 22:05.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|