MMTS napisał(a):

Możliwe że piłkarze poczuli, że to jedyna droga na sensownie wypromowanie się i wyrwanie z Krakowa.
Awans do finału PP, przy szęśliwym zbiegu okoliczności może pozwolić im zagrać w Europie, co jest większym motywatorem niż hardcorowa walka o awans do Esy.
Lepiej pokazać się na 5 min w EU i pójść do jakiegoś gównianego klubu w Grecji za duże pieniądze niż wypruwać flaki w Niecieczy.
|
Przecież większość naszych kopaczy będzie mieć kartę na ręce w czerwcu, więc z Krakowa będą mogli wyrwać się sami. Sam finał też uważam za średni pod kątem promocji, gdzie z dużą dozą prawdopodobieństwa dostaniemy oklep od Pogonii, która nas po prostu piłkarsko zjada na dzień dzisiejszy.
Awans to szansa na nowe, wyższe kontrakty dla tych, którzy załapią się do projektu pt. Ekstraklasa, więc mają o co walczyć.