LucjuszWielki napisał(a):

|
Sobczak walczył jak zwykle o każdą piłkę, chodziło mi o środek i skrzydła (a nie napad), a więc raz jeszcze: fizycznie tylko Carbo nie odstawał. Reszta była przepychana, przestawiona i gaszona bardzo szybko (no poza Alfaro jeszcze). Różnica widoczna gołym okiem - w piaście drągale są nawet bardziej zwrotni od naszych małych Hiszpanów.
|
Jeśli chodziło Ci o środek (poza Carbo) i skrzydła (poza Alfaro) to wychodzi na to że mowa tylko o Goku (za którego powinien grać Rodado)., Dudzie i Vilarze.
Reszta sobie radziła w porządku, poza Jarochem którym kręcono niekoniecznie w powietrzu.