krysztal napisał(a):

Taaa i dlatego Sobczaka nie udawało się powstrzymać w walce inaczej niż faulem i w kilku sytuacjach Piast musiał podwoić i potroić krycie.Akurat Fizycznie niczego nam nie brakowało.Brakowało 1 zawodnika do 60 minuty.
My nawet co też trzeba zapisać na plus nie musieliśmy się w końcówce jakoś desperacko bronić.
Przełożyć to zaangażowanie na ligę i miejsce barażowe mamy pewne.
|
Sobczak walczył jak zwykle o każdą piłkę, chodziło mi o środek i skrzydła (a nie napad), a więc raz jeszcze: fizycznie tylko Carbo nie odstawał. Reszta była przepychana, przestawiona i gaszona bardzo szybko (no poza Alfaro jeszcze). Różnica widoczna gołym okiem - w piaście drągale są nawet bardziej zwrotni od naszych małych Hiszpanów.