Szneka napisał(a):

|
dzisiejszy mecz pokazał, że można. Jak się chce. chociaż gra Jarocha i Goku była dramatyczna. co się stało z Goku to jest największa zagadka. Ani przyjęcia ani podania ani dobrego zagrania. Nie wierzę już w niego. Jaroch też od kilku spotkań nie gra nic. W Głogowie na stronie jego i Goku autostrada a dziś Ameyaw wsadził go na karuzelę. Oj nie mamy zastępstwa za nich i to może odbić nam się czkawką.
|
był czas na uzupełnienie składu w zimie, bo akurat obaj grają to samo od początku sezonu. To nie jest żadna niespodzianka.